Patchwork - miłość od pierwszego wejrzenia ;)

Siedzę sobie na balkonie, jaskółki latają mi nad głową.... Powietrze jest takie świeże... Mieszkanie odkopane, pranie zrobione, zaległe prasowanie też. Dziecko śpi, chciałoby się rzec, ale niestety... nie śpi :( Ostatnio nie śpi wcale. Lato wpływa na nią tak, że chyba tego snu nie potrzebuje. Mój mały psotnik ;) Oho właśnie wynosi na balkon pościel - chyba ma zamiar ułożyć się do snu obok mamy ;)

Pozostając w temacie pościelowo, łóżeczkowym, chciałyśmy pokazać Wam wreszcie nasze małe patchworkowe cudeńko, które co prawda powstało już jakiś czas temu, ale musiało zaczekać na swój publiczny debiut. Zestaw powstał bowiem dla pewnego maleńkiego chłopca, który narodził się całkiem niedawno ;)

W skład zestawu wchodzi narzuta typu patchwork z wypełnieniem, w rozmiarze 100x130cm. Z jednej strony kwadraty w tonacji granat-żółty, z drugiej gładkie granatowa bawełna. Narzuta dookoła obszyta jest żółtą wypustką.
Będziemy nieskromne ale wygląda cudownie!

Do kompletu poszewka na podusię, w wersji jednokolorowej, a raczej z użyciem jednego wzoru z narzuty - granatowych gwiazdek na białym tle. Wiązana na kokardki w białe kropeczki na żółtym tle.

Trzecim elementem zestawu jest kocyk w granatowe gwiazdki na białym tle połączone z minky w kolorze mango. Do tego wypustka w kolorze granatowym  i kilka kolorowych tasiemek. Rozmiar kocyka ok 75x100cm. Wersja z wypełnieniem.
















I na koniec tego pięknego wieczoru okazało się, iż zostałam pożarta przez komary :(
P.S. Hania  śpi - tata dał radę ;)

Miłego wieczoru jak zawsze dla nas i dla Was,
LM :*