Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kocyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kocyki. Pokaż wszystkie posty

Czasu ciągle mało ;)

Kochani tak bardzo byśmy chciały bywać tu częściej... Pisać więcej, pokazywać kolejne nasze prace...
Ale czasu ciągle tak mało. Za mało na bycie na bieżąco tu na blogu. Ostatnio wygrywa Instagram i tam jesteśmy z Wami na bieżąco. Ale pracujemy. Cały czas szyjemy dla Was i dla Waszych maluszków. Na to czas mamy zawsze :*

Zobaczcie jaki świeżutki zestaw wyfrunął ostatnio do Anglii. 
Pastele kochacie i Wy i my i dobrze bo jesienią takich kolorów bardzo nam potrzeba.

Pozdrawiamy,
LM :*






Patchwork - miłość od pierwszego wejrzenia ;)

Siedzę sobie na balkonie, jaskółki latają mi nad głową.... Powietrze jest takie świeże... Mieszkanie odkopane, pranie zrobione, zaległe prasowanie też. Dziecko śpi, chciałoby się rzec, ale niestety... nie śpi :( Ostatnio nie śpi wcale. Lato wpływa na nią tak, że chyba tego snu nie potrzebuje. Mój mały psotnik ;) Oho właśnie wynosi na balkon pościel - chyba ma zamiar ułożyć się do snu obok mamy ;)

Pozostając w temacie pościelowo, łóżeczkowym, chciałyśmy pokazać Wam wreszcie nasze małe patchworkowe cudeńko, które co prawda powstało już jakiś czas temu, ale musiało zaczekać na swój publiczny debiut. Zestaw powstał bowiem dla pewnego maleńkiego chłopca, który narodził się całkiem niedawno ;)

W skład zestawu wchodzi narzuta typu patchwork z wypełnieniem, w rozmiarze 100x130cm. Z jednej strony kwadraty w tonacji granat-żółty, z drugiej gładkie granatowa bawełna. Narzuta dookoła obszyta jest żółtą wypustką.
Będziemy nieskromne ale wygląda cudownie!

Do kompletu poszewka na podusię, w wersji jednokolorowej, a raczej z użyciem jednego wzoru z narzuty - granatowych gwiazdek na białym tle. Wiązana na kokardki w białe kropeczki na żółtym tle.

Trzecim elementem zestawu jest kocyk w granatowe gwiazdki na białym tle połączone z minky w kolorze mango. Do tego wypustka w kolorze granatowym  i kilka kolorowych tasiemek. Rozmiar kocyka ok 75x100cm. Wersja z wypełnieniem.
















I na koniec tego pięknego wieczoru okazało się, iż zostałam pożarta przez komary :(
P.S. Hania  śpi - tata dał radę ;)

Miłego wieczoru jak zawsze dla nas i dla Was,
LM :*

Jesienne spacery z kocykami w tle :)

Strasznie tu ostatnio cicho... Nie ma co poczytać. Nieładnie, oj nieładnie LuLajkowe mamy!!! 

Ale wracamy i obiecujemy być systematyczne i sumienne. Jesień na pewno nam to ułatwi. No bo sami wiecie jak to latem. Jak upały to nad wodę, jak bardziej rześko - na spacerek. A to za miasto, a to do babci i tak mijały wieczory i dni... Piękne letnie, długie wieczory i dni... Już tęsknimy.

W międzyczasie nasze szkraby trochę podrosły. Zaczęły dyskutować nie tylko z nami, ale i między sobą. Już nie tylko chodzą ale i biegają. I potrafią pokazać na co mają właśnie ochotę. Oj potrafią! Koło placu zabaw nie możemy już przejść obojętnie, bo gdy nawet my go nie zauważymy, to na pewno H lub O dostrzegą go w oddali...

Maluchy mają też coraz większą frajdę z samodzielności. Chcą spacerować a nie jeździć w wózkach. Żeby tylko jeszcze chciały iść z mamą za rączkę... Nie:( Chcą sami! No więc tak sobie biegamy po alejkach w parku. Bujamy się na huśtawkach, rzucamy kamyki i zbieramy jesienne liście. Powoli żegnamy się z latem i witamy z jesienią. Korzystając przy tym z każdego dnia kiedy słonko do nas wychodzi i chce nam towarzyszyć na spacerach. A kiedy pada deszcz tęsknimy za latem i wspominamy piękne wakacyjne chwile..

Jako, że jesień stoi u progu, a za chwilę równonoc... LuLajkowe mamy przygotowały dla Was sporo jesiennych akcesoriów, które ogrzeją maluszki nawet w zimny dzień:) I przyniosą dużo kolorów w szare dni. Będę i pościele i kocyki i przytulanki:) Zaczynamy od kocyków.



Przedstawiamy Wam kocyki w dwóch odsłonach.
Pierwszy to kocyk w wersji z misiami, czyli połączenie szaro-czerwonych misiów na białej bawełnie z szarym polarem.



Druga wersja kocyka to połączenie turkusowych kropeczek z szarymi wstawkami w rogach i szary polar.

 


 Kocyki uszyte są z ciepłego, wysokogatunkowego polaru i bawełny. Mają antyalergiczne wypełnienie, dzięki czemu są niezwykle ciepłe i miękkie. Uszyte są w rozmiarze ok 70x100cm.



Kocyki doskonale sprawdzą się jako ciepłe okrycie na spacerze, ale także jako mata, która zapewni maluszkowi miękkie i ciepłe podłoże do zabaw:)




Kocyki są śliczne. Zdjęcia nie oddają ich pełnego uroku.

Możemy oczywiście uszyć kocyki w innych wersjach kolorystycznych. W tym celu zapraszamy do kontaktu mailowego:)

Pozdrawiamy,
LuLajkowe mamy:)

Biedronki z misiami skaczą po mięcie z arbuzami:)

Pora narobić wczorajsze zaległości. Miał być wpis? Będzie wpis! No bo trzeba się pochwalić…

Nie wiem jak Wy, ale my myślimy już o zbliżającym się wielkimi krokami 1 czerwca:) Pojawił się zatem w LuLajkowie pomysł prezentów… Co by tu kupić? Kolejną zabawkę, ubranko… A może uszyć? Tak uszyć! Ten pomysł pobił inne na głowę. Ale teraz co uszyć?  Mietki już są, literki i sowy też, pościel jest … Kocyk! Przecież idzie wiosna, potem lato, jedziemy na wakacje… Kocyk będzie nam niezbędny!

Każda z nas zaprojektowała zatem kocyk dla swojej pociechy… No dobra bardzo się przy tym wspierałyśmy. Czasem zgadzałyśmy bardziej, czasem mniej. Ale efekt końcowy spełnił nasze oczekiwania. Miało być kolorowo, świeżo, milusio a przede wszystkim inaczej niż u wszystkich… No i chyba się udało. 
Z resztą sami oceńcie.

Arbuzowe biedronki  to kocyk H. 


  
Okno w domu było otwarte. Arbuzowe minky leżało sobie na łóżku a koło niego bawiła się H. Nawet nie zauważyłam kiedy na minky przysiadło sobie liczne stadko kolorowych biedronek. I chyba im tam dobrze, bo wcale nie mają zamiaru odlatywać. Zaprzyjaźniły się z H i teraz razem się budzą i razem zasypiają…

 Niestety zdjęcia nie oddają tak wiernie arbuzowego koloru minky. Ale tu już musi zadziałać Wasza wyobraźnia. Ja napiszę tylko, że kolor jest soczysty… niesamowicie świeży i żywy.

Miętowe łapki należą natomiast do O.



Kiedy O był z mamą na spacerze w parku spotkał małe misie. Wspólnym zabawom nie było końca… Ale po powrocie do domu okazało się, że misie zadeptały O cały kocyk. Na szczęście ich łapki okazały się tak śliczne i kolorowe, że O i mama wcale nie byli źli na misie:) Efektem tej wesołej wspólnej zabawy jest śliczny, soczysty miętowo-zielono-brązowy kocyk.

Kocyki mają wymiar około 70x100cm. Nie posiadają w środku wypełnienia, gdyż z założenia mają być kocykami na wiosnę, lato i jesień.

Do każdego kocyka doszyty jest zwierzaczek:) Przy arbuzowym jest biedronka a przy miętowym misio. Pomysł naszej LuLajkowej mamy. Trafiony bo śliczny i niepowtarzalny... Hmm a my lubimy takie rzeczy;)


 








 



Prezenty nie doczekały jednak do Dnia Dziecka… No bo jak położyć takie cuda na dnie szafy, kiedy można patrzeć jak otulają nasze maluszki…Do 1 czerwca przecież jeszcze coś wymyślimy:)

Pozdrawiamy,
LuLajkowe mamy:)