Narzutka w wersji czekoladowa sowa :)

No i mamy półmetek weekendu. Bardzo przyjemnego weekendu, który zaczął się Dniem Kobiet a skończy niedzielnym długo obiecywanym, LuLajkowym konkursem :) Ale szczegóły tego przedsięwzięcia jutro.

Wczoraj H świętowała po raz pierwszy Dzień Kobiet. Były tulipanki od taty i wujków i mała sesja zdjęciowa. Bo my Lulajkowe mamy bardzo lubimy uwieczniać wszystkie ważne momenty z życia naszych maluchów w kadrze:) 

Ten tydzień należał do O. Jego rodzice mieli z czego być dumni. Nie dość, że na dole pojawił się kolejny ząbek, to jeszcze nasz dzielny bohater postawił swoje pierwsze pewne kroczki :) Takie chwile są bezcenne.

Także kolejne sukcesy zapisują się na koncie naszych dzieci. Nie możemy w to uwierzyć, że jeszcze niedawno siedziałyśmy obok siebie w szkole rodzenia, a za chwilę będziemy świętować roczki naszych maluchów. Są już ząbki, pierwsze słowa, pierwsze kroki... A my z dnia na dzień stajemy się coraz bardziej doświadczonymi i dumnymi mamami :)

Oczywiście mamami, które w każdej wolnej chwili siadają do maszyny i tworzą. W tym tygodniu powstała narzutka na łóżeczko w zestawie z poduszką.


 


Narzutka bardzo ciekawie prezentuje się w łóżeczku. Ponadto chroni materacyk przed gromadzeniem się kurzu. Może też służyć jako mata do zabawy lub kołderka. Myślę, że spełni wiele innych funkcji w zależności od danej potrzeby :)



Z zewnątrz narzutka obszyta jest wysokogatunkowym, bawełnianym materiałem, w środku wypełniona antyalergiczną otuliną.


W zestawie znajduje się pasująca do narzutki poduszka. Obszycie poduszki zamykane jest na zamek, dzięki czemu można je zdjąć i wyprać. Narzutkę natomiast można prać w całości.



Narzutka pasuje do łóżeczka o wymiarach 120/60. Sowy z beżowymi groszkami łączy czekoladowa lamówka. Ale z przyjemnością uszyjemy dla Was narzutkę w innych wzorach bądź wymiarach, gdyż ta była wykonana na zamówienie dla naszej klientki :)



Już jutro szczegóły naszego LuLajkowego konkursu :)


Zapraszamy do kontaktu z nami:

lulajka.handmade@gmail.com



Pozdrawiamy,

LuLajkowe mamy :*